..."Fotografia staje się więc dla mnie dziwacznym medium, nową formą halucynacji: fałszywą na poziomie postrzegania, prawdziwą na poziomie czasu. Halucynacją umiarkowaną, w pewnym sensie skromną, podzieloną (z jednej strony "nie ma tego tutaj", z drugiej "ale to naprawdę było"). Szalony obraz ocierający się o rzeczywistość."...
Roland Barthes
Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem, fascynowało mnie podpatrywanie mojego Taty, który wywoływał zdjęcia w prowizorycznej ciemni... Jakież to niezwykłe - ze światła rodzi się obraz...
I ta fascynacja rosła we mnie... Kiełkowała, dojrzewała... Aż wybuchła prawdziwą miłością, której nie da się porównać z niczym innym...
Zaklinanie w świetle... Zatrzymywanie w czasie... Kreowanie świata...
Na tej stronie chcę podzielić się z Wami tą moją Miłością... Tymi wszystkimi emocjami, które oddaję w swoich zdjęciach... Wszystkim co piękne i burzliwe...
Chcę, żeby ta strona była opowieścią o mnie... O moim świecie... O świecie widzianym i przeżywanym przeze mnie...
Ciągle się uczę, poznaję... Wciąż widzę inaczej, więcej... Ciągle jestem urzeczona i zaczarowana... I tym wszystkim, chcę podzielić się z Wami...
Bo Fotografia jest Magią... A bez Magii nic by nie było...
I ta fascynacja rosła we mnie... Kiełkowała, dojrzewała... Aż wybuchła prawdziwą miłością, której nie da się porównać z niczym innym...
Zaklinanie w świetle... Zatrzymywanie w czasie... Kreowanie świata...
Na tej stronie chcę podzielić się z Wami tą moją Miłością... Tymi wszystkimi emocjami, które oddaję w swoich zdjęciach... Wszystkim co piękne i burzliwe...
Chcę, żeby ta strona była opowieścią o mnie... O moim świecie... O świecie widzianym i przeżywanym przeze mnie...
Ciągle się uczę, poznaję... Wciąż widzę inaczej, więcej... Ciągle jestem urzeczona i zaczarowana... I tym wszystkim, chcę podzielić się z Wami...
Bo Fotografia jest Magią... A bez Magii nic by nie było...
