..."jesteś Światłem, które wyprowadzi mnie z mroku"...
A tak naprawdę jesteś Światłem, które wyprowadziło i każdego dnia na nowo, wyprowadza mnie z tego mroku... Gdyby nie Ty, nie byłoby mnie w tym miejscu, w którym jestem - zarówno fotograficznie, jak i tak zwyczajnie - życiowo... Pokazałeś mi, że niemożliwe nie istnieje... Że wszystko można poukładać... Nauczyć się... I nie ważne, że czasami jest trudno - takie "uroki" mroku - ważne, że warto...
Pojawiłeś się na zakręcie mojego życia i odmieniłeś je na lepsze...
Bez Ciebie nie byłoby tego wszystkiego...
Bez Ciebie nie byłoby "Pocztówek"... To Ty mnie nimi zaraziłeś, uczyłeś, wyjaśniałeś... To Ty pokazywałeś to co robiłam źle i chwaliłeś każdy, nawet najmniejszy mój postęp. A kiedy się poddawałam, kiedy mówiłam "że to nie dla mnie", wtedy mobilizowałeś mnie do walki o marzenia... Nauczyłeś mnie tak dużo... I uczysz każdego dnia od nowa... Cieszysz się z moich sukcesów - nawet dzisiaj rano, kiedy okazało się,że ktoś tam docenił moje zdjęcie, napisałeś "focenie jest ewidentnie dla Ciebie". Odpisałam Ci, że jest "dla nas"...
Razem jesteśmy w stanie zmierzyć się ze wszystkim...
Jesteś moim nauczycielem, wiarą, wsparciem, oparciem i siłą... Moim Przyjacielem... Moją Magią...
Moim Światłem...
Dziękuję.